niedziela, 4 sierpnia 2013

7 przypadkowych faktów o mnie


Za zaproszenie do zabawy "The Versatile Blogger" dziękuję Pauline Veronique ^^

Zasady:
1. Podziękować nominującemu blogerowi.
2. Pokazać nagrodę The Versatile Blogger u siebie.
3. Ujawnić 7 faktów o sobie.
4. Nominować 15 blogów, które na to zasługują.
5. Poinformować o tym fakcie autorów nominowanych blogów.

Ale do rzeczy:

1.   Gdy byłam mała, chciałam wykonywać większość zawodów świata. Standardowo oczywiście marzyłam o byciu aktorką i zagraniu roli Gabrieli w High School Musical. Poza tym na tapecie znalazło się też bycie detektywem. Nic nie przebije jednak chęci pracowania w zoo i czyszczenie klatek słoni. Oglądało się za dużo Animal Planet :P

2.   Ten post będzie chyba z cyklu „Gdy byłam mała…”. Tak czy inaczej, uwielbiałam oglądać „Gęsią skórkę”, która jednocześnie śmiertelnie mnie przerażała. Zawsze o 21 chowałam się pod kołdrą i wyściubiałam nos, by poznać losy żywej gąbki, ducha z podziemi teatru czy psa o czerwonych oczach. Jakie było moje rozczarowanie, gdy rok temu włączyłam na Internecie odcinki serialu i wydał mi się… nudny. A tak współcześnie, boję się klaunów. Może nie doslownie boję, ale jakbym spotkała takiego na pustej ulicy podczas burzy... Nie rozumiem, jak można uważać te wykrzywione, mroczne twarze za zabawne! I jeszcze mam taki trochę-lęk-wysokości. Jakbym miała siąść na dachu i zwiesić nogi to bym się bała, że ich ciężar mnie ściągnie na dół albo wiatr zdmuchnie. Albo, że jakimś cudem przewrócę się i wyślizgnę pod barierką. Dziwne wyobrażenia :P W szkole zawsze chodzę schodami od strony ściany, żeby nie wypaść :D
3.   Uwielbiam oglądać Chirurgów, podczytuję blogi lekarzy i studentów medycyny, bo sama chciałabym do nich należeć. Jak na razie uczę się w krakowskim LO na profilu bio-chem :) 

4.   Mam często różne „fazy”, gdy wpadnie mi do głowy jakiś pomysł lub coś mnie zainteresuje. Wtedy nie myślę i nie mówię o niczym innym. Po jakimś czasie mi przechodzi :P Na szczęście jeśli chodzi o bloga jestem bardziej stała ^^

5.   Uwielbiam śpiewać! Uwaga, „uwielbiam” nie znaczy „umiem”. Ale zdolności wokalne nie mają znaczenia, gdy jest się w grupie przyjaciół ^^ A kocham słuchać The Pretty Reckless, Oasis, Arctic Monkeys, Adele, Lanę Del Rey, Kodaline, Birdy, Alicię Keys, Rise against. Lubię też słuchać Ellie Goulding, Kings of leon, Emeli Sande, Foo Fighters, Florence and the machine, Hurts, Imagine Dragons, Papa roach, Simple plan, The fray, The script. Niektórych dziwi, że lubię rap w wykonaniu Pezeta :P

6.    Od listopada kupiłam tylko jedną książkę(nie licząc realizacji bonów i prezentów). Im dłużej trwał „odwyk”, tym łatwiej mi to przychodziło, a teraz wręcz ciężko byłoby się przestawić. Może Was zaskoczę, ale dużo łatwiej wydaję (przepuszczam…) pieniądze na ubrania niż książki.

7.  A, uwielbiam jeść (bez fałszywej skromności przyznam, że tego po mnie nie widać :D). Szczególnie niezdrowe jedzenie z KFC. Uwielbiam pizzę i czekoladę. I ciepłe, chrupiące bułki :3 Ogólnie zawsze coś kupuję, bo w końcu tramwaj mam dopiero za 3 minuty, więc co będę stać jak głupia na przystanku, skoro mogę polecieć po batona…

Ok, napisałam o moich kompromitujących przygodach z dzieciństwa, obecnych dziwactwach i już nie będę postrzegana jako super-profesjonalna-dojrzała-i-mądra-blogerka-ksiązkowa. Spalę się ze wstydu, jak ktoś kogo znam to przeczyta :D A do zabawy nominuję wszystkich chętnych :)


24 komentarze:

  1. jeej, nie kupować książek od listopada! mi się zdarza przez 2-3 miesiące nie kupować, ale dłużej nie wytrzymam :D co z tego, że mam w domu 17 nieprzeczytanych książek, wczoraj i tak kupiłam "Sekret Julii" ;D
    ja nienawidzę KFC, Maców, i wszystkich fastfoodów. nawet nie chodzi mi o to, że to jest okropnie tłuste, to jest po prostu obrzydliwe na smak!

    kurczę, ja mam 4 nominacje. pojęcia nie mam jak wymyślę 28 faktów o mnie, możesz mi życzyć powodzenia ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co Ty, pyszne są :P To życzę powodzenia, ja bym i tak tylko na 7 odpowiadała ;)

      Usuń
  2. Ja tez nie kupuję zbyt wielu książek, chociaż teraz coraz częściej zdarza mi się wchodzić do księgarni.

    OdpowiedzUsuń
  3. O, pamiętam ten odcinek "Gęsiej skórki" z tym psem :D ale ja się najbardziej bałam takiego z lalkami, które ożyły :D takie pacynki czy jakieś :D i też się boję klaunów :<
    O, fajnie, że czytasz takie medyczne blogi! Oglądałaś Housa? Dla mnie to najlepszy serial o tej tematyce. Mamy podobny gust muzyczny no i podpisuję się pod faktem nr 7 :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Housa oglądałam pojedyncze odcinki, ale nie wciągnął mnie ten serial tak jak Chirurdzy :P

      Usuń
  4. Też uwielbiam jeść, choć nie lubię fast-foodów. Prędzej słodycze, czekolada, nutella! Też po mnie nie widać (na razie...) ;)
    Pod czwórką się podpisuję. Nie umiem zliczyć, ile to rzeczy już mnie interesowało. I zawsze mi przechodzi.
    Ciekawe fakty. Nie skompromitowałaś się! Każdy ma swoje dziwactwa :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Też uwielbiam śpiewać i też uwielbiam Chirurgów. :D
    No i to jedzenie. <3
    A co do kupowania książek to... ja ostatnią kupiłam w tamtym miesiącu, ale i tak mało kupuję. :<
    Powodzenia życzę w czyszczeniu klatek słoni. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmiej się, śmiej, ktoś musi to robić :D

      Usuń
  6. Ja kupuję książki baaardzo rzadko. Czyszczenie klatek słoni? Przyznam, że kreatywna byłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja siostra jako dziecko chciala pracować na kasie w Biedronce. :D Także nie jesteś sama, jeśli chodzi o wybór dziwnych wymarzonych zawodów. :p
    Też staram się ograniczać z kupowaniem książek i nawet nieźle mi idzie. :) Fakt, im dłużej się tego nie robi, tym łatwiej sobie odpuścić kolejne zakupy. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. 3/4 wymienionych przez Ciebie zespołów i wokalistów uwielbiam, 1/4 nie znam:)
    Podziwiam Cię, za tą wstrzemięźliwość od listopada. Zdradź, jak tego dokonałaś? A niezdrowe żarcie to ja wprost ubóstwiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mamy podobny gust ^^
      A nie wiem, po prostu myślę sobie, że przeczytam raz i odłożę na półkę albo że może mi się nie spodobać. Lepiej kupić coś do ubrania, bo będę w tym chodzić przynajmniej ^^

      Usuń
  9. Też oglądałam Gęsią skórkę! Pamiętasz ten odcinek z żywymi lalkami? O mało nie umarłam ze strachu, a jak po latach go zobaczyłam, to prawie udusiłam się ze śmiechu :) No i też chciałam być detektywem. A obok tego jeszcze policjantką i panią generał w marynarce wojennej :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, chyba nie oglądałam tego odcinka :D Ja też chciałam być policjantką :P

      Usuń
  10. 6 Ci zazdroszczę! Ja bez kupowania książek nie wytrzymałam dłużej jak dziesięć dni... A KFC też uwielbiam - B-smarty i Krushery najlepsze ;) Aczkolwiek po około dwóch dniach jedzenia fastfoodów mam dość i odczuwam potrzebę zjedzenia czegoś normalnego...

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie pamiętam "Gęsiej skórki", ale kurczę z fazami mam bardzo podobnie! Też to napisałam w faktach o mnie. xD Hahahhaha i z Gabrielą też się zgadza. xD Też mam lęk wysokości. Jak schody są takie przeźroczyste albo z kratek, to boję się, że się zwalą. :D
    Super fakty. ^_^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To czekam niecierpliwie na Twoje fakty :D

      Usuń
  12. Śpiewać nie znoszę, a książki kupuję nałogowo. Lepiej mnie ubierać niż kupować książki.

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję udanego odwyku, ja bym nie potrafiła! Detektywem? też miałam taki moment, potem też medycyna, standardowo, a skończyło się zupełnie inaczej ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nałóg Chirurgów szczerze za całego serducha podzielam. Właśnie skończyłam liceum na profilu bio-chem, ale jestem zdecydowanie zbyt głupia żeby być lekarzem.;) I znam uczucie tych "faz". Najczęściej jeżeli chodzi o seriale. Nie daj Boże puścić mi "Dextera" albo "Glee" i już mnie nie ma. ;)
    Fajnie poczytać dla odmiany o kimś i jego lękach albo upodobaniach. Coś dla odmiany! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam fazy typu "na paznokcie", wtedy cały czas piłuję, czytam blogi o pielęgnacji i sposobach malowania! :D

      Usuń
  15. Aaaaa :D "Gęsia skórka"! :D To było coś :D:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Mój odwyk trwa na razie miesiąc - w lipcu nie kupiłam żadnej książki :) Chociaż kurdę, chyba kupiłam...ale to były naleśnikowe przepisy, więc nie wiem czy się liczy :) Mam zamiar utrzymać się do grudnia - może sobie na coś pozwolę na Mikołajki
    Nie oglądałam "Gęsiej skórki", bo się bałam :P Znaczy, wiadomo, widziałam parę odcinków
    Czyszczenie klatek słoni - oryginalne marzenie :D
    Co do lekarzy - sama chciałam należeć do tejże grupy zawodowej, ale troszkę zwiało mnie w bok, także życzę Ci powodzenia, a potem wytrwałości w nauce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wytrwałość się przyda, ale to dopiero od września :D

      Usuń