"Jesteś bogiem" to film przedstawiający losy legendarnego zespołu hip-hopowego Paktofonika, który powstał w 1998 roku. Właściwie zaledwie niewielką część scen z ekranu można uznać za prawdziwą, gdyż głównie jest to wyobraźnia i interepretacja twórców. Historia trzech chłopaków z blokowisk, którzy dążą do spełnienia marzeń sprawia, że nie tylko fani zespołu będą zainteresowani filmem i nie tylko im się on spodoba.
Chronologia zdarzeń jest zaburzona i niekiedy trudno jest połapać się, co wydarzyło się najpierw. Jednak dzięki temu zabiegowi fabuła jest bardziej zaskakująca i stale dzieje się coś ważnego, także coś za coś ;) Klimat filmu jest raczej przygnębiający, ale pojawia się także kilka zabawnych scen i mam nadzieję, że w zamierzeniu miały one wywoływać uśmiech na twarzy.
Nie należę do fanów Paktofoniki, bo nigdy nie słuchałam muzyki tworzonej przez ten zespół, choć z hip-hopem już bardziej miałam do czynienia. Jednak mimo to film zrobił na mnie duże wrażenie. Pięknych scenerii i efektów specjalnych tu nie znajdziemy, ale takie filmy też lubię. Na przykład komedie romantyczne z reguły mnie nudzą, wolę gdy ekranizacja zapada w pamięć i daje do myślenia, a "Jesteś bogiem" to właśnie czyni. Wywołuje też wiele emocji, pod koniec uroniłam nawet kilka (akurat, kilka...) łez.
Było wiele świetnych scen, podkład muzyczny doskonale pasował i moje odczucia były jeszcze silniejsze. Chyba najbardziej podobał mi się moment, który możecie znaleźć w zwiastunie- koncert PFK, te uniesione w górę ręce i słowa"O rany, rany, jestem niepokonany", świetne :)
Dziwi mnie tylko zachowanie niektórych nastolatków, którzy śmieją się, gdy tego robić nie należy i rzucają tak głupimi tekstami, że a coś mi się dzieje. Zakończenie, kompletna cisza, a z tyłu śmiechy i głupkowate uwagi. Film bardzo polecam, także osobom, które nie miały z Paktofoniką do czynienia, bo to przede wszystkim historia walki o marzenia i ucieczki od szarej rzeczywistości. Warto obejrzeć ;)
Może i jestem "sezonowym fanem, bo film", ale i tak będę słuchać, bo mi się podoba i tyle :))))
Oglądaliście? Wybieracie się? :)